niedziela, 11 sierpień 2019 20:24

Historia wilków

„Historia wilków” to debiutancka powieść Emily Fridlund, która znalazła się w finałowej szóstce Nagrody Bookera, jednej z najbardziej prestiżowych i najważniejszych nagród literackich przyznawanych w Wielkiej Brytanii. Nie sięgam po książki, tylko i wyłącznie ze względu na wyróżnienia i nagrody, ale gdy jej tematyka mnie zainteresuje to taka nagroda, zwłaszcza Nagroda Bookera jest dla mnie dodatkową zachętą. Tak było w przypadku „Historii wilków”, jednej z najsmutniejszych książek, jakie miałam okazję przeczytać.

Czternastoletnia Madeline, zwana Lindą, wychowała się w północnej Minnesocie, w głębokim lesie na brzegu jeziora. Rodzice dziewczyny należeli do komuny, buntowali się przeciwko systemowi i nie poświęcali zbyt dużo uwagi wychowaniu Lindy. Dziewczyna nie miała przyjaciół, a rówieśnicy w szkole regularnie jej dokuczali i wyśmiewali. Kiedy więc po drugiej stronie jeziora zamieszkali nowi sąsiedzi, którzy od razu okazali jej sympatię, Linda przylgnęła do nich i poczuła się jak jedna z nich. Wkrótce została opiekunką ich 4-letniego syna, Paula i zaczęła spędzać dużo czasu w domu swoich sąsiadów. Gdy poczuła, że znalazła swoje miejsce na ziemi, musiała zmierzyć się z problem, który zdecydowanie przekracza możliwości nastolatki, a konsekwencje jej wyborów mogą okazać się bardzo poważne.

historia wilków

Emily Fridlund podjęła w swej powieści dość powszechny temat dorastania i samotności, ale zrobiła to w sposób bardzo nowatorski i świeży. Tu nic nie jest oczywiste, przewracając kolejne kartki, nie wiedziałam czego się spodziewać. Autorka poruszyła temat zaniedbań, jakich dopuszczają się rodzice względem swoich dzieci i opisała to bardzo szeroko, na przykładzie zarówno Lindy, jak i Paula. Mimo że oba przypadki są bardzo sugestywne, to głównie historia 4-letniego chłopca ścisnęła mnie za serce. Właśnie na jego przykładzie Fridlund próbuje w swej powieści pokazać, jak bardzo wszystkie drobne i wydawałaby się, że nieistotne decyzje mają wpływ na nasze życie.

Autorka ma bardzo charakterystyczny styl pisania, szorstki, trudny w odbiorze. Od pierwszej strony czuć wszechobecny smutek, pesymizm, samotność głównej bohaterki. Narracja jest też dość chaotyczna, wspomnienia Lindy przeskakują  z jednego wydarzenia na drugie, teraźniejszość miesza się z przeszłością, a to może wprowadzać dezorientację. Z drugiej strony, taka szarpana narracja może być okazją do przemyślenia i złapania dystansu do przygnębiającej historii Lindy.

cytat Mimo że skończyły się tak samo, nie są to te same historie. Może gdybym była kimś innym, widziałabym to inaczej. Jednak czy nie na tym polega problem? Czy wszyscy nie zachowywalibyśmy się inaczej, gdybyśmy byli kimś innym? 

Mam spory problem w odbiorze bohaterów „Historii wilków”, którzy zostali wykreowani w bardzo niejednoznaczny i nieszablonowy sposób. Jednocześnie potępiam ich zachowanie, ale i im współczuję, rozumiem i nie rozumiem, irytują i ciekawią. Już dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie tak niejednoznacznych uczuć. To powieść pełna symboli i niedomówień, które wymagają naszego zaangażowania podczas lektury.  

„Historia wilków” to nie jest książka, która zapewnia czystą rozrywkę, ale zmusza do przemyślenia, zweryfikowania swoich zachowań. Zdecydowanie jest to trudna i wymagająca lektura, ale to nie znaczy, że zła. Nie dam gwarancji, że Wam ta książka przypadnie do gustu, ale będę namawiała do jej przeczytania i przekonania się o tym samemu. K

Za mozliwość przeczytania książki dziękuję
editio

Wydawnictwo Edito
Tytuł orginału: History of Wolves
Tłumaczenie: Olga Kwieceiń
Rok wydania: 
2019
Liczba stron: 283

 

Korzystanie ze tej strony oznacza, że wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie Jeśli będziesz kontynuować bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że z przyjemnością otrzymasz wszystkie pliki cookie w witrynie wszystkieksiazkimowia.pl. Sprawdź politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji. Polityka prywatności